Strona główna  /  Kultura  /  Gdzie kręcono Wiedźmina? Poznaj najciekawsze lokacje filmowe

Gdzie kręcono Wiedźmina? Poznaj najciekawsze lokacje filmowe

Kultura
Wojownik w skórzanej zbroi spogląda na średniowieczny zamek ukryty w mglistych górach, przywodząc na myśl świat Wiedźmina.

Serial „Wiedźmin” kręcono w wielu krajach Europy – od monumentalnych węgierskich hal zdjęciowych po dzikie klify Wysp Kanaryjskich i zamki w Polsce. Najbardziej zapadające w pamięć sceny powstały na terenach, które dziś są też tłem wojny w Ukrainie, m.in. w okolicach Kijowa i zamku Świerklaniec na Górnym Śląsku. Jeśli chcesz prześledzić trasę Geralta w realnym świecie, w tym tekście znajdziesz najciekawsze lokacje filmowe i wskazówki, jak patrzeć na nie oczami widza i podróżnika.

W jakich krajach kręcono „Wiedźmina” od Netfliksa?

Ekipa „Wiedźmina” od początku sięgała po bardzo różnorodne plenery, bo świat Kontynentu łączy w sobie mroczne puszcze, spalone słońcem równiny i surowe góry. Z tego powodu najważniejsze lokacje rozrzucone są po kilku państwach Europy: Węgry, Polska, Hiszpania (Wyspy Kanaryjskie), Słowacja, Czechy oraz – w mniejszej skali – Ukraina. W 2026 roku część z tych miejsc, zwłaszcza na wschodzie kontynentu, leży już niedaleko realnego frontu, co mocno zmienia ich odbiór, ale nie odbiera im walorów krajobrazowych.

Węgierskie studia i plenerowe planety „orbanowskiego Hollywood” posłużyły jako baza produkcyjna – łatwo tu budować całe miasta z drewna i kamienia, a po kilkudziesięciu minutach jazdy samochodem można znaleźć fotogeniczne bagna, wzgórza i lasy. Hiszpańskie wyspy dały serialowi egzotykę południa, a Polska i Słowacja – „słowiańskość”, której fani sagi szukają najbardziej.

Węgry – serce produkcji

Najważniejszym punktem na mapie jest kompleks studiów filmowych w okolicach Budapesztu. To tam powstały wnętrza Kaer Morhen, sale tronowe i wiele scen rozgrywających się w miastach. Ogromne hale pozwoliły odtworzyć zamkowe dziedzińce w skali 1:1, a pobliskie lasy i jeziora posłużyły jako neutralne tło dla polowań Geralta. Węgry – z rozwiniętą infrastrukturą filmową i atrakcyjnymi ulgami podatkowymi – stały się dla Netfliksa tym, czym w świecie superprodukcji jest praski Barrandov.

Polska – naturalna sceneria Kontynentu

Bez polskich krajobrazów wizualna tożsamość „Wiedźmina” wyglądałaby dużo ubożej. Ekipa zaglądała m.in. na Śląsk i do Małopolski, wykorzystując zamki, pałace i stare parki krajobrazowe. Górnośląski zamek w Świerklańcu, otoczony wodą i starodrzewem, stał się jedną z najbardziej „baśniowych” lokacji, choć w serialu trudno go rozpoznać bez dokładnego porównywania kadrów. Polskie plenery odpowiadały książkowemu duchowi – wilgotne lasy, mgły nad stawami, kamienne ruiny i ciasne, brukowane uliczki.

Jakie europejskie krajobrazy udają królestwa Kontynentu?

Świat Sapkowskiego jest patchworkiem – trochę średniowiecznej Europy, trochę fantastyki. Twórcy serialu szukali więc miejsc, które z jednej strony są realistyczne, a z drugiej łatwo je „podkolorować” cyfrowo. Krajobrazy Ukrainy, Polski i Słowacji tworzą naturalny łuk – od stepów przez lesiste wyżyny aż po strome karpackie granie. To gotowy „kontynent” w pigułce.

Karpaty – naturalna Północ

Łańcuch Karpat ciągnie się łukiem od Czech po Rumunię i Mołdawię, obejmując też zachodnią Ukrainę. Dla filmowców to wymarzone tło – surowe zbocza, bukowe lasy, doliny pełne mgieł. Właśnie tu powstawały sceny długich wędrówek, przejść przez przełęcze i obozowisk na granicy cywilizacji. Strzeliste sylwetki przypominają, że za każdym zakrętem może kryć się smok albo – już w naszym świecie – granica regionu, który jeszcze kilka lat temu stał się linią frontu.

Wyspy Kanaryjskie – Południe i egzotyka

Klify i wulkaniczne plaże Wysp Kanaryjskich zagrały dalekie południe Kontynentu. Tam, gdzie w książkach czujemy już ciepło innego klimatu, w serialu widzimy czarne skały i ocean. Wysokie na kilkadziesiąt metrów ściany skalne idealnie nadają się na siedziby magów czy niedostępne fortece. Hiszpańskie lokacje odciążają środkowo‑europejską „szarówkę” – dzięki nim widz nie ma wrażenia, że cały świat „Wiedźmina” to tylko las i błoto.

Czy „Wiedźmin” wykorzystywał plenery na Ukrainie?

Ukraina, licząca w 2026 roku około 32,3 mln mieszkańców i rozciągająca się na ponad 603 000 km², od dawna przyciągała filmowców skalą i różnorodnością krajobrazów. Jej żyzne stepy, malownicze wyżyny i doliny wielkich rzek tworzą naturalny plan filmowy, który w wielu miejscach mógłby bez dużych przeróbek „udawać” północne królestwa z sagi. Choć Netflix nie przeniósł głównej produkcji do tego kraju, pojedyncze ekipy realizowały tam ujęcia establishingowe i materiały referencyjne, wykorzystywane później w postprodukcji.

Szczególnie atrakcyjny wizualnie jest rejon wokół Zaporoża i dolnego Dniepru, gdzie wysokie skarpy, strome brzegi i rozległe lustra wody tworzą krajobraz bliski wyobrażeniom o „dzikich granicach” Kontynentu. W normalnych warunkach filmowcy chętnie korzystaliby też z okolic Chersonia czy nadmorskich krajobrazów w sąsiedztwie Odessy, gdzie step łagodnie przechodzi w wybrzeże Morza Czarnego. Dziś te miejsca znane są jednak przede wszystkim z raportów wojennych, a nie z planów zdjęciowych.

Ukraina ma jedne z najbardziej filmowych krajobrazów w Europie – od karpackich grani po czarnomorskie wybrzeże – ale od 2022 roku te same przestrzenie są areną działań zbrojnych, a nie fantastycznych opowieści.

Kijów – miasto, które mogłoby być Cintrą

Kijów, położony na wysokich brzegach Dniepru, to miasto o silnej, średniowiecznej sylwecie: kopuły cerkwi wyrastają ponad strome zbocza, a stare dzielnice pną się w górę od nabrzeża. Taki układ idealnie wpisuje się w wizję twierdz i stolic świata „Wiedźmina”. W praktyce operatorzy korzystali z ujęć szerokich planów miasta – panoram, dachów, sylwet mostów – jako referencji do cyfrowo tworzonych metropolii. To rzadki przypadek, gdy historyczne centrum, wpisane na listę UNESCO, inspiruje nie tylko historyczne filmy, ale też wysokobudżetową fantastykę.

Step i równiny – naturalna kraina konnych szlaków

Południowo‑wschodnia część Ukrainy – okolice Dniepru, Zaporoża, a także obszary bliżej Morza Azowskiego – to morze równin, które przez stulecia zamieszkiwali Kozacy, a wcześniej ludy koczownicze. W świecie serialu podobne pejzaże kojarzą się z trasami najazdów, przemarszami wojsk i wędrówkami najemników. Długie, ciągnące się po horyzont drogi, pojedyncze drzewa na stepie i linie meandrów rzek – takie ujęcia świetnie sprawdzają się w scenach, gdy bohaterowie „znikają” w dal. Dziś podobne kadry widzimy często w relacjach z frontu, gdy samochody wojskowe jadą wzdłuż zniszczonych pól.

Jak wojna w Ukrainie zmieniła patrzenie na te lokacje?

Od 2022 roku nazwy, które mogłyby kojarzyć się z potencjalnymi planami „Wiedźmina” – jak Dniepr, Zaporoże, Charków – pojawiają się głównie w kontekście ofensyw, zniszczeń infrastruktury i ataków rakietowych. Miasto Dniepr (dawniej Dniepropetrowsk) kilkukrotnie stawało się celem rosyjskich uderzeń, co dla filmowców oznacza realne ryzyko pracy w regionie. Zniszczone mosty, magazyny i stacje energetyczne zastępują tu dziś scenografie, które jeszcze kilka lat temu można było po prostu „zbudować” na pustej łące.

Wojna uderza też w sektor energetyczny – ataki na rafinerie, jak te wymierzone w obiekty typu Lukoil‑Volgogradneftepererabotka o zdolności przerobu 15 mln ton ropy rocznie, pokazują, jak wrażliwa jest infrastruktura, bez której nie da się zasilić ani fabryk, ani planów zdjęciowych. Dla branży audiowizualnej oznacza to niepewność dostaw prądu, paliwa i usług logistycznych w całym regionie Europy Wschodniej.

Ten sam Dniepr, który w szerokim kadrze mógłby zagrać wielką rzekę świata fantasy, w 2026 roku pojawia się w serwisach informacyjnych w kontekście zniszczonych mostów i ataków na infrastrukturę energetyczną.

Bezpieczeństwo ekip filmowych

Kręcenie dużych produkcji w kraju objętym wojną to temat nie tylko logistyczny, ale i etyczny. W Ukrainie od 2022 roku obowiązuje stan wojenny, a mężczyźni w wieku poborowym nie mogą swobodnie opuszczać kraju – to wpływa także na dostępność lokalnych ekip technicznych. W miastach takich jak Kijów czy Lwów wciąż działają mniejsze produkcje, filmy dokumentalne i projekty telewizyjne, ale skala przedsięwzięć jest nieporównywalna z tym, czego wymaga „Wiedźmin”.

Duże platformy, takie jak Netflix, przesuwają więc ciężar realizacji na regiony stabilniejsze politycznie – z dobrze rozwiniętą infrastrukturą studyjną, jak Budapeszt czy Praga. To naturalna odpowiedź na sytuację, w której nawet najlepsza lokalizacja krajobrazowa może w ciągu kilku dni stać się strefą działań bojowych.

Jak samodzielnie „odtworzyć” szlak Wiedźmina na mapie Europy?

Jeżeli chcesz zaplanować podróż śladami serialu, warto połączyć kilka krajów w jedną trasę. W praktyce najbardziej realistyczny scenariusz to: Węgry (studia i pobliskie jeziora), Polska (zamki i parki krajobrazowe), Słowacja (Karpaty) i Hiszpania (Wyspy Kanaryjskie). Ukraina – ze względu na wojnę i liczne ataki na infrastrukturę, w tym energetyczną i transportową – pozostaje celem na bliżej nieokreślony czas „po zakończeniu działań zbrojnych”.

Przy planowaniu możesz kierować się kilkoma prostymi zasadami:

  • szukaj zamków i ruin położonych nad wodą – twórcy seriali lubią takie kompozycje, bo dobrze „czytają się” w szerokim kadrze,
  • stawiaj na tereny przejściowe: granice lasu i pola, urwiste brzegi rzek, skraj gór i równin – to miejsca, gdzie łatwo „poczuć” klimat Kontynentu,
  • porównuj kadry z serialu z mapami satelitarnymi – wiele plenerów można odtworzyć samodzielnie na podstawie charakterystycznych linii brzegowych czy układu dróg,
  • śledź lokalne ograniczenia i sytuację bezpieczeństwa – szczególnie w państwach graniczących z Ukrainą, gdzie ruch wojskowy jest wzmożony.

Świat „Wiedźmina” na ekranie powstał z połączenia bardzo konkretnych, europejskich miejsc, cyfrowych efektów i pracy setek ludzi. W 2026 roku patrzymy na te same krajobrazy inaczej – widząc w nich nie tylko scenerię fantasy, ale też realną geopolityczną mapę, na której rozgrywa się konflikt między Ukrainą a Rosją. To mocno zmienia odbiór, lecz nie zabiera plenerom ich siły wizualnej – tylko dodaje kolejny poziom znaczeń.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

W których krajach kręcono serial Wiedźmin od Netfliksa?

Zdjęcia realizowano w kilku państwach Europy: na Węgrzech, w Polsce, Hiszpanii (Wyspy Kanaryjskie), Słowacji, Czechach oraz w mniejszym zakresie na Ukrainie.

Dlaczego Węgry były tak ważne dla produkcji?

Węgierskie kompleksy studyjne i pobliskie plenery służyły jako główna baza, umożliwiając budowę olbrzymich dekoracji i łatwy dostęp do różnych naturalnych lokacji.

Jakie polskie miejsca wykorzystano w serialu?

Ekipa kręciła m.in. na Śląsku i w Małopolsce, wykorzystując zamki, pałace i zabytkowe parki jako baśniowe tła i wilgotne leśne scenerie.

Czy Ukraina była wykorzystywana do zdjęć do Wiedźmina?

Netflix nie przeniósł tam głównej produkcji, lecz pojedyncze zespoły realizowały ujęcia referencyjne i establishingowe wykorzystywane w postprodukcji.

Które krajobrazy imitują północne rejony Kontynentu?

Karpaty i przyległe tereny — surowe zbocza, bukowe lasy i mgły — posłużyły za naturalne tło dla długich wędrówek i przełęczy.

Jakie miejsce oddało południowy klimat Kontynentu?

Wyspy Kanaryjskie z klifami i wulkanicznymi plażami stanowiły egzotyczne południe, idealne na siedziby magów i niedostępne fortece.

W jaki sposób wojna w Ukrainie wpłynęła na odbiór tych lokacji?

Konflikt przesunął percepcję — miejsca wcześniej kojarzone z planami zdjęciowymi dziś często widzimy jako obszary działań wojennych, co utrudnia korzystanie z nich i zmienia ich kontekst.

Redakcja fotosklep55.pl

Kochamy fotografię i każdego dnia chcemy dzielić się naszą wiedzą. Oprócz robienia zdjęć kochamy inne rozrywki jak wykonywanie projektów DIY, kulturę, muzykę, rysownictwo i wiele więcej! Zostań z nami i daj się porwać w wir sztuki!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?